Plotki, ploteczki

Plotkarstwo pełniło ważną funkcję kontroli społecznej na Ziemi Lubawskiej. Przed oczami wścibskich sąsiadów rzadko można było ukryć jakiekolwiek tajemnice. Na to skarżył się pochodzący z Lubawy Konstanty Dąbrowski, redaktor socjalistycznego „Dziennika Robotniczego” ukazującego się w 1914 r. w Katowicach.

Przybierający na sile konflikt narodowościowy i szowinizm niemiecki zraziły dziennikarza do ruchu socjaldemokratycznego, miłość do kobiety i chęć ustatkowania się skłoniły zaś do próby powrotu na łono zwalczanego dotąd kościoła. Gdy wieści o katolickim małżeństwie Dąbrowskiego rozeszły się po Lubawie, „całe miasto” powątpiewało w uczciwość i szczerość lewicującego redaktora. Pogłoski o jego niecnej postawie stały się dla niego prawdziwym utrapieniem.

 

Redakcja

Źródło: List K.Dąbrowskiego do ks. dziekana Leona Kasyny z Lubawy z 12 V 1914 Archiwum parafialne Lubawy