Kościoły i kaplice utracone na Ziemi Lubawskiej cz. 1
W roku 1880 w Pelplinie ks. Jakub Fankidejski wydał swą pracę, która jest ogromnym źródłem wiedzy o czasach dawniejszych m.in. na Ziemi Lubawskiej.
Informacje, które zebrał ten wikariusz korzystając z ksiąg kościelnych i materiałów źródłowych, które częściowo nie przetrwały ostatnich wojen, zostały utrwalone dla następnych pokoleń. Praca, którą mam na myśli nosi tytuł „Utracone kościoły i kaplice w pierwotnej dyecezyji chełmińskiej”. Ks. Fankidejski jest również autorem cennej dla historyków regionalnych pozycji „Obrazy cudowne i miejsca w dzisiejszej dyecezyji chełmińskiej” z 1880 oraz opracował wiele haseł na temat miejscowości Pomorza Gdańskiego do „Słownika geograficznego Królestwa Polskiego”. Jedynie żałować należy, iż już w 1883 roku gruźlica spowodowała śmierć tego historyka, ponieważ na pewno stworzyłby jeszcze wiele niezapomnianych prac o historii lokalnej.
Co należało w XIX wieku i wcześniej do diecezji chełmińskiej? Jest to zaskakująco dla nas współczesnych ogromny obszar obejmujący dekanaty: chełmiński, toruński, chełmżyński, wąbrzeski, golubski, brodnicki, radzyński, łasiński, nowomiejski, lubawski, lidzbarski, górznieński, pomezański (Działdowo, Nidzica, Dąbrówno, Ostróda, Susz), gdański, tczewski, pucki, starogardzki, gniewski i nowski.
Fankidejski analizując materiały źródłowe od najdawniejszych do współczesnych mu czasów doszedł do wniosku, że utracono w diecezji chełmińskiej około 340 kościołów i kaplic. Utracenie nie zawsze oznaczało zburzenie, ponieważ ponad 200 kościołów uznał jako utracone z powodu przejęcia ich przez protestantów, inne zniszczyli Krzyżacy, Szwedzi lub też zostały zamknięte przez Niemców w XIX wieku w ramach kasaty klasztorów.
Co zostało utracone na Ziemi Lubawskiej? Dosyć sporo, gdy podliczymy dekanat nowomiejski i lubawski. Jest to 15 kaplic i 25 kościołów, z których na szczęście kilka odbudowano (Jamielnik, Gwiździny, Mortęgi), a część po 1945 znowu stała się katolicka (Iława, Piotrowice, Marwałd, Pietrzwałd).
Dekanat nowomiejski
„Nowomieszczanie dość dobrze jeszcze zachowali i na nowo rozgrzali to ciepło religijnego katolickiego życia, które w czasie reformacji i przez wojny różne było ostygło.(..) Z pomiędzy innych Świętych nowomieszczanie szczególniejszą czcią otaczali Joba sprawiedliwego. Figura tegoż Świętego, ranami pokryta i nie wiele pokaźna uchodziła ogólnie za łaskawą.(..) Jako godną pamiątkę szczególniejszej gorliwości szlachty ukazuje nam kaplica piękna Działyńskich znajdująca się u fary: z pomiędzy tylu podobnych familijnych kaplic ona jedna tylko przechowała się, chociaż z dawniejszego przepychu i ozdób wiele straciła.” Szkoda, że nie opisał dokładnie wyglądu tej kaplicy Fankidejski, ponieważ wyglądała ona wtedy jeszcze inaczej niż aktualnie, co ustalono dopiero w 2008 roku podczas konserwacji. Okazało się wtedy, że główny ołtarz, który tam się teraz znajduje trafił do kaplicy dopiero po pożarze w klasztorze w Łąkach w roku 1882.
A teraz czas przejść do kościołów i kaplic, które w dekanacie nowomiejskim utracono.
1. Podczas panowania Krzyżaków na Pomorzu w kościołach panował oprócz łaciny język niemiecki. Dla ludności polskiej wybudowano na cmentarzu kaplicę św. Wawrzyńca i to w niej odbywały się nauki w języku polskim. Gdy w Nowym Mieście Polacy katolicy odzyskali kościół parafialny od protestantów, którzy na kilka lat pod koniec XVI wieku przejęli świątynię, kaplica stała się niepotrzebna. Około roku 1610 ją rozebrano jak i również kościół św. Jerzego, a materiały budowlane wykorzystano do budowy nowego kościoła w Chroślu. Kwestia, o którą spierają się lokalni historycy – gdzie był dokładnie ten stary cmentarz?
2. Tuż za miastem przy bramie Bratiańskiej (obecnie ulica Kazimierza) w Nowym Mieście stał mały kościół św. Jerzego połączony z cmentarzem i szpitalem, który był również przytułkiem dla żebraków i sierocińcem. Po kilkuletnim użytkowaniu kościoła przez protestantów budynek popadł w ruinę i został rozebrany na początku XVII wieku. W tym samym miejscu postanowiono wybudować kościół i klasztor Ojców Reformatów. W 1624 roku sprowadzono zakonników, jednak już rok później na miasto napali Lisowszczycy, którzy zniszczyli to co zdążyli pobudować zakonnicy. Aby się za to zemścić starosta Paweł Działyński nakazał ich zabić, a ich ciała pochować w pobliżu cmentarza św. Jerzego „pagórek dość znaczny długo jeszcze wskazywał miejsce ich kary”. Kilka lat później w 1629 ponownie Ojcowie Reformaci stracili swój klasztor, ponieważ tym razem na miasto i okolice napadli Szwedzi. Dopiero gdy im Paweł Działyński ufundował klasztor w Łąkach zakonnicy zyskali stałą i silną siedzibę. Cmentarz św. Jerzego jeszcze do roku 1694 był zaniedbaną kupą gruzów i dopiero ksiądz Jan Ewertowski nakazał jego uporządkowanie i pobudowanie na nim kaplicy św. Jerzego, która jeszcze w roku 1880 stała.
3. Kaplica zamkowa w Bratianie. Zamek w Bratianie powstały około roku 1340 kilkukrotnie przechodził z rąk Krzyżaków w ręce Polaków i odwrotnie. Dopiero od 2. pokoju toruńskiego dostał się na stałe we władanie starostów bratiańskich. Znany jest opis kaplicy zamkowej z XVII wieku, kaplica ta pod wezwaniem św. Katarzyny została pobudowana przez Krzyżaków. W środku znajdowały się dwa ołtarze oraz ławki dla dostojników. Podłogę miała z cegieł i za życia Jadwigi Działyńskiej w XVII wieku ozdobiono jej ściany malowidłami. Służyła ona głównie mieszkańcom zamku, do których przybywał na msze kapłan z Nowego Miasta, a w późniejszych czasach zakonnicy z klasztoru w Łąkach. Podupadły zamek rozebrano około roku 1785, a cegły z niego wykorzystano do budowy nowego kościoła w Łąkach.
Kolejne utracone kaplice i kościoły z Ziemi Lubawskiej opiszę w kolejnej części artykułu.
Źródła:
- Jakub Fankidejski, Utracone kościoły i kaplice w pierwotnej dyecezyji chełmińskiej, Pelplin 1880
Autorka Izabela Ziółkowska-Balewska - Redakcja
Więcej postów o tej tematyce
Wielka Wojna 1409 – 1411
W dziejach Zakonu Krzyżackiego ziemia lubawska jest oczywiście...
Niemiecki badacz historii Ziemi Lubawskiej
Trochę zapomniany, trochę przemilczany, ale jednak wielu korzysta z...
Krzyżacki przekop
Historyczny przekop wykonany przez Krzyżaków od dawna rozbudzał...




