Niemiecki badacz historii Ziemi Lubawskiej
Trochę zapomniany, trochę przemilczany, ale jednak wielu korzysta z jego prac pisząc na temat Ziemi Lubawskiej, a szczególnie Nowego Miasta Lubawskiego.
Chciałabym zaprezentować wybitną postać pochodzącą z Ziemi Lubawskiej, która niestety jest u nas trochę zapomniana. Osoba ta głównie działała na terenie Torunia i Elbląga i właśnie tam przez znawców historii lokalnej jest czasem wspominana, chociaż też nie za często. Wiąże to się z faktem, że mimo swej bogatej twórczości m.in. na temat dawnych dziejów tych dwóch miast, to swe książki i artykuły tworzył on w języku niemieckim, a o ile się zorientowałam to żadna z nich nie została do tej pory przetłumaczona na język polski. Nie przedłużając już tajemnicy zdradzę nazwisko tego tajemniczego pisarza-historyka, nazywał się on Arthur Semrau.
„Beitrage zu der Geschichte der Stadt Neumark”
Osoby, które zajmują się historią Nowego Miasta Lubawskiego lub czytały jakąś książkę o nim, powinny kojarzyć to nazwisko, ponieważ autor ten jest cytowany praktycznie w każdej bibliografii w pracach na temat tej miejscowości. Wiąże to się z tym, że profesor Semrau jest autorem pierwszej książki całkowicie poświęconej Nowemu Miastu wtedy Neumark. Praca „Beitrage zu der Geschichte der Stadt Neumark” wydana w Kwidzynie w 1893 roku przedstawia jego historię od średniowiecza do 1.rozbioru, gdy miasto to trafia pod panowanie Prus. Autor książki miał to szczęście, że mógł korzystać z wielu materiałów historycznych, które w dzisiejszych czasach niestety już nie istnieją. Tym sposobem część faktów z historii miasta przetrwała do współczesnych czasów właśnie dzięki panu Semrau. Jeśli kogoś interesuje ta książka i czuje się na siłach ze swoim niemieckim, to jest ona dostępna w zbiorach Kujawsko-Pomorskiej Biblioteki Cyfrowej (KPBC) oraz w bibliotece parafialnej w Nowym Mieście Lubawskim.
Lekarth Kreis Löbau
Zastanawiało mnie kiedyś, dlaczego niemiecki profesor piszący przez całe życie głównie prace na temat historii Torunia i Elbląga, napisał również książkę o Nowym Mieście. Przy okazji przeglądania ewangelickich ksiąg z Ziemi Lubawskiej postanowiłam sprawdzić, czy występuje w indeksie nazwisko Semrau. Natrafiłam na kilka osób o tym nazwisku i ku mojemu zaskoczeniu znalazłam również akt chrztu dziecka nazywającego się Arthur Bruno Carl Semrau w nowomiejskiej ewangelickiej parafii. Okazało się, że ten toruński historyk urodził się 14 września 1862 roku w Lekartach, a dokładniej to w leśniczówce Lekarty, ponieważ jego ojciec Carl Semrau pracował w tym leśnictwie. Tak więc młody Arthur spędził swe dzieciństwo na Ziemi Lubawskiej i stąd wzięło się jego zainteresowanie historią miasta Neumark. Uczęszczał on do szkoły podstawowej w Biskupcu, przez 4 lata do nowomiejskiego progimnazjum, a maturę zdawał w 1881 roku w gimnazjum w Toruniu. Studiował on następnie językoznawstwo (języki klasyczne i niemiecki) w Greiswaldzie i Wrocławiu, a studia te zakończył egzaminem państwowym w grudniu 1886. Jego dalsze losy po ukończeniu edukacji były nadal związane z Ziemią Chełmińską. Swój próbny rok jako nauczyciel pracował w gimnazjum w Brodnicy i był również nauczycielem przez kilka miesięcy w Chełmnie. Uczył w progimnazjum w Nowym Mieście Lubawskim w 1892 roku, ale było to tylko kilka miesięcy w zastępstwie chorego nauczyciela i porównując to z datą wydania jego książki o tym mieście, to pewnie właśnie wtedy się zajmował pisaniem tej pracy.
Czym zasłużył sobie pan Semrau na utrwalenie jego nazwiska w historii?
Od 1893 roku był nauczycielem pomocniczym toruńskiego gimnazjum, a od 1896 również tam profesorem. Uczył głównie języka niemieckiego, łaciny oraz historii, aż do swojego przejścia na emeryturę w roku 1919. Udzielał się w tym mieście zajmując się lokalną historią. Mieszkał w kamienicy na rynku nowomiejskim pod numerem 5. Był nie tylko nauczycielem, ale również redaktorem czasopisma „Mitteilungen des Coppernicus-Vereins” w latach 1892-1939, w którym większość artykułów była jego autorstwa oraz pełnił funkcję bibliotekarza bogatych zbiorów naukowych tego stowarzyszenia. Czasopismo to było wydawane przez najstarsze niemieckie towarzystwo naukowe na Pomorzu. Pod wpływem Arthura Semrau rozszerzono w nim tematykę i zamiast pisać tylko o Koperniku, zajęto się również dziejami miasta Torunia, jego architekturą i sztuką oraz historią Pomorza Gdańskiego. Wykorzystując swoją znajomość języka polskiego był na bieżąco z pracami konkurencyjnego toruńskiego Towarzystwa Naukowego wydawanego przez Polaków i zamieszczał wiele recenzji ich artykułów. Władze miejskie mianowały go w 1895 roku kustoszem muzeum miejskiego w Ratuszu, a w 1899 archiwistą miejskim. Dodatkowo w 1919 został pierwszym toruńskim konserwatorem zabytków i to jego pracy zawdzięczamy pierwsze spisy zabytków tego miasta. Próbował też zorganizować uporządkowanie terenów toruńskiego zamku. Swe funkcje w Toruniu sprawował do marca 1921, czyli również gdy nastąpiło w mieście przejęcie władzy przez Polaków.
Jego wyprowadzka z Torunia miała kilka powodów i tylko jednym z nich był problem ze współpracą z polskimi władzami miejskimi w tym mieście. Kolejną ważna przyczyną było niekorzystne przeliczenie jego emerytury z czasów pruskich przez Polaków. Arthur Semrau mimo, że znał bardzo dobrze język polski, co udowadniał swoimi pracami o pochodzeniu polskich nazw np. zbiorników wodnych na Ziemi Lubawskiej, to czuł się Niemcem, dlatego też przeniósł się do rodzinnego miasta swej żony Heleny do Elbląga. Jako, że jego teść Robert Dorr był tam znanym naukowcem również zajmującym się lokalną historią, można by stwierdzić, że po przeprowadzce przejął po nim działalność i od tego czasu zajmował się głównie dziejami Elbląga i jego okolic, które to opisywał w wydawanych dalej przez niego zeszytach „Mitteilungen des Coppernicus-Vereins”. Ostatni numer został wydany mimo jego problemów ze wzrokiem w 1939 i zdążył on tam jeszcze pochwalić toruńskie władze za działania na rzecz konserwacji tamtejszych zabytków. Jego śmierć w 1940 roku zakończyła wydawanie tego czasopisma. Niestety naukowiec ten nie pozostawił po sobie żadnych potomków, a dodatkowo miasto Elbląg bardzo ucierpiało podczas ostatniej wojny, dlatego też do czasów współczesnych przetrwało tylko kilka egzemplarzy historycznych książek z bogatej biblioteki Arthura Semrau i Roberta Dorra, ale chociaż te pojedyncze są dostępne w Elbląskiej Bibliotece Cyfrowej. Numery „Mitteilungen des Coppernicus-Vereins” zarówno z czasów toruńskich czasopisma jak i z elbląskich można przeczytać na stronach KPBC. Jak wspominałam wcześniej Semrau zajmował się tam głównie pracami na temat Torunia i później Elbląga, ale mimo jego wyprowadzki w 1893 roku z Nowego Miasta to i tak co jakiś czas publikował tam prace tematycznie nawiązujące do krainy jego dzieciństwa. Jeszcze w 1919 napisał artykuł o nazwach rzek i jezior, w którym szczególnie skupił się na okolicach Lekart, czyli swojej rodzinnej wsi. Cytuje tam wielu mieszkańców wsi, którzy mu pomagali zebrać lokalne opowiastki i wiadomości.
Semrau określany jest najwybitniejszym historykiem Torunia przełomu XIX i XX wieku, jest autorem ponad 80 prac wymagających czasochłonnych kwerend w archiwach. Zapamiętany przez jemu współczesnych, że dbał o naukowy charakter swych prac, jednocześnie nie ulegając wpływom polityki germanizacyjnej. We wspomnieniach swoich uczniów był przedstawiany jako neutralny względem ich pochodzenia narodowościowego, co przysparzało mu problemów wśród władz pruskich. Bardzo bał się, aby Polacy nie zniszczyli historycznej spuścizny Torunia, jednak jego częste wizyty w toruńskim archiwum w okresie międzywojennym pokazały mu, że to były niepotrzebnie troski. Część informacji o Arthurze Semrau mogłam zaczerpnąć z książki powstałej w 1982 roku „Wybitni ludzie dawnego Torunia” wydanej przez „konkurencyjne” za jego życia Towarzystwo Naukowe w Toruniu, ale pokazuje to, że doceniło ono jego poświęcenie się archiwalnym poszukiwaniom, które pomogły w odkrywaniu historii tego miasta.
Źródła:
- Semrau A., Beitrage zu der Geschichte der Stadt Neumark,
- Księgi metrykalne parafii protestanckiej w Nowym Mieście Lubawskim,
- Biskup M., Wybitni ludzie dawnego Torunia,
- Mitteilungen des Coppernicus-Vereins für Wissenschaft und Kunst.
Autorka Izabela Ziółkowska-Balewska - Redakcja
Więcej postów o tej tematyce
Wielka Wojna 1409 – 1411
W dziejach Zakonu Krzyżackiego ziemia lubawska jest oczywiście...
Krzyżacki przekop
Historyczny przekop wykonany przez Krzyżaków od dawna rozbudzał...
Franciszek Klonowski – powstaniec styczniowy
Na cmentarzu w Nowym Mieście Lubawskim, pod srebrnym...







